Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co po 40D czyli wybór używane 7D vs 60D
#1
Witam, szukam rozwiązania mojej rozterki... Myślę powoli nad zmianą 40D na coś co lepiej sprawdzi się w ślubach, portretach itp. ale jednocześnie mnie nie zrujnuje (bo na siebie nie zarobi). W wyniki przemyśleń odpadła FF bo szkła... Co sądzicie o typach z tytułu? A może inne koncepcje... Ale proszę o merytoryczne uzasadnienie. W obu przypadkach na co zwracać uwagę kupując używane body?

wysłane w biegu ;-)
Odpowiedz
#2
Bez  zastanowienia wybrał bym 7d
Światło i cień

Odpowiedz
#3
No i właśnie dlatego prosiłem o merytoryczne uzasadnienie ;-)
Zwłaszcza że z różnych stron głosy rozkładają się po równo...

wysłane w biegu ;-)
Odpowiedz
#4
odszumialem zdjecia z wesela, ktore byly robione 7d , od iso 2000 to juz fajna zabawa, mniej wiecej jak by rozpruc flak kaszanki i odseparowywac kasze 
, dziekuje NIE 

7d na ulice, w kosciele ciezko , a na weselu gdzie jest poprostu ciemno - to zycze powodzenia, 

tak ale wiem ze sa miloscnicy takiego sprzetu bo szybko pyk pyk robi Oczko
Już więcej nie postuje !!!
Odpowiedz
#5
Ja Ci tylko powiem, że bez FF nie będziesz zadowolony ze swoich ślubniaków. Teraz raczej nie błyska się w kościołach, a "cropowe ISO", nie zapewni Ci dobrego obrazka. 
Prędzej czy później i tak wskoczysz na FF. 
Po co płacić dwa razy?
Odpowiedz
#6
Z tego co mogę sobie pozwolić to 5d m.I a do tego musiałbym przynajmniej jeden słoik zmienić... To niestety nie ten czas...

wysłane w biegu ;-)
Odpowiedz
#7
Miałem 7D im kupiłem to szybciej sprzedałem. Lipny obrazek, szumy masakra od 2000, AF z L'ką lubił przy al servo działać jak chciał.
Wolałbym 5D mk1 Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Menu