Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[minitest] Rollei Traveller FS6000
#1
Kiedy zobaczyłam ten skanerek, pomyślałam: "omajgad, czoto, jaki sens?, chyba jako zabawka dla dzieci"... etc.

Kilka minut później nabyłam, gdyż pomyślałam, że to może być dobre narzędzie do podglądu. Narobiłam ostatnio kilka testowych rolek i zakup tegoż skanerka wyniósł mnie połowę ceny skanu wszystkiego w labie.
No, tyle tytułem wstępu.

Skanuje toto w rozdzielczości 1800 dpi. Ma możliwość korekcji ustawień. Korekcję ustawień lepiej jednak robić później, bo ekranik skanerka jest dość kupiasty. W zestawie wszystkie kable (także kabel do telewizora), dwie ramki (do kliszy i do oramkowanych slajdów) oraz karta SD dwa giga. Kosztuje sto złotych polskich.

Skanuje tak:

cała klatka:
[Obrazek: 8fmm.jpg]

wycinek:
[Obrazek: hp7n.jpg]


A okoliczny lab w standardowej usłudze skanowania (15pln/rolka, jesli u nich wywołujesz to 10) skanuje tak:

cała klatka:
[Obrazek: 3cip.jpg]

wycinek:
[Obrazek: e08ao.jpg]

Uwaga: Skanerek skanuje 2520x1680, lab zeskanował 1536x1024, więc na potrzeby testu zmniejszyłam obrazek ze skanerka.

Wszystko skanowałam na ustawieniach domyślnych, na paprochy nie patrzcie, bo nie pitoliłam się z kliszą.

Wnioski pozostawiam Wam Uśmiech Imho do celów podgladowych to doskonałe narzędzie!
Czasem długo siedzę w nocy.
Czasem noc długo siedzi we mnie.
Odpowiedz
#2
(16-06-2014, 12:59:01)eleroo napisał(a): Kiedy zobaczyłam ten skanerek, pomyślałam: "omajgad, czoto, jaki sens?, chyba jako zabawka dla dzieci"... etc.

Kilka minut później nabyłam, gdyż pomyślałam, że to może być dobre narzędzie do podglądu. Narobiłam ostatnio kilka testowych rolek i zakup tegoż skanerka wyniósł mnie połowę ceny skanu wszystkiego w labie.
No, tyle tytułem wstępu.

Skanuje toto w rozdzielczości 1800 dpi. Ma możliwość korekcji ustawień. Korekcję ustawień lepiej jednak robić później, bo ekranik skanerka jest dość kupiasty. W zestawie wszystkie kable (także kabel do telewizora), dwie ramki (do kliszy i do oramkowanych slajdów) oraz karta SD dwa giga. Kosztuje sto złotych polskich.

Skanuje tak:

cała klatka:
[Obrazek: 8fmm.jpg]

wycinek:
[Obrazek: hp7n.jpg]


A okoliczny lab w standardowej usłudze skanowania (15pln/rolka, jesli u nich wywołujesz to 10) skanuje tak:

cała klatka:
[Obrazek: 3cip.jpg]

wycinek:
[Obrazek: e08ao.jpg]

Uwaga: Skanerek skanuje 2520x1680, lab zeskanował 1536x1024, więc na potrzeby testu zmniejszyłam obrazek ze skanerka.

Wszystko skanowałam na ustawieniach domyślnych, na paprochy nie patrzcie, bo nie pitoliłam się z kliszą.

Wnioski pozostawiam Wam Uśmiech Imho do celów podgladowych to doskonałe narzędzie!
Niestety  zdjęć nie  widać !!
                                          Światło
Odpowiedz
#3
Jurku, no nie widać, bo mi imageshack któregoś pięknego dnia wywalił wszystko Duży uśmiech testu teraz nie powtórzę, bo jestem na innym kontynencie niż ten mój skanerek. Generalnie jakość była bardzo porównywalna, a w zasadzie lepsza niż standardowa usługa labu. Szum mniejszy znacznie (choć oczywiście zauważalny - nie, nie ziarmo filmu, szum własnie, który to ziarno albo przykrywał albo niszczył). Oczywiście do prawdziwego skanowania to sie nie nadaje (tak samo jak standardowe skanowanie w labie), ale jako maszynka do podglądu jest rewelacyjne i wychodzi dużo dużo taniej niż kijowe skany labowe.
Czasem długo siedzę w nocy.
Czasem noc długo siedzi we mnie.
Odpowiedz
#4
A ja zainwestowałem w film duplicator I mam skaner z 6d Uśmiech
Ucz swoje dzieci fotografii. Będziesz pewny że one nigdy nie będą mieć dość pieniędzy by kupić narkotyki Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Menu