Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wnętrza - eksperyment z fleszami i nie tylko.
#1
Przedstawiam wam do oceny kilka próbek sesji zdjęciowych wnętrz pokoi hotelowych, które dość spontanicznie miałem okazję wykonać w zeszłym roku. Jako oświetlenie służyły lampy błyskowe do aparatu oraz jakieś chińskie flesze studyjne. Za modelki posłużyła najbliższa rodzina oraz znajome koleżanki.
Więcej zdjęć na mojej stronie internetowej
Odpowiedz
#2
Doskonałe zdięcia , świetna obróbka. Pozwoliłem zaglàdnàć na twojà stronke... Chylę czoła bardzo profesjonalne przemyślane kadry. Pomysł z oknami doskonały.
Ucz swoje dzieci fotografi. Bedziesz pewny ze one nigdy nie beda miec dosc pieniedzy by kupic narkotyki Uśmiech
Odpowiedz
#3
Fajna dobra obróbka, na kadrach "architektonicznych" wnętrz się nie znam ale na trzecim zdjęciu bardzo bolą obcięte stopy modelki a miałeś jeszcze w zapasie 4mm aby dać szerzej.
___

Eos 5; 5Dmk2; 100D; 400D+; 10-18stm; 35/2; 50/1.8; 85/1.8; 135L; 24-70L; 70-200/2.8L; 580EX2
pozdrawiam Szymon
Odpowiedz
#4
bardzo fajna obróbka i kadrowanie.
i faktycznie jedyna rzecz do której można się przyczepić na siłę to ucięte kostki modelki na ostatnim zdjęciu.

na stronie trafiłem na jedno zdjęcie, gdzie można by "wyprostować" drzwi Oczko lecą odrobinę w lewo i wystarczyła by lekka korekta perspektywy, bo wygląda jak z beczki robione Oczko to jednak detale. prace na poziomie - gdybym był właścicielem "hotelu/apartamentów" na pewno byłbym zadowolony z takich zdjęć.
"One exposure per motive!
ZŁO KONIECZNE ... aczkolwiek dziękuję słońcu za światło Oczko
gdybacz, użyszkodnik i maruda. czasem trzyma aparat w łapach i stara się go nie upuścić.




Odpowiedz
#5
Słuchajcie więc tak. To było w sumie moje pierwsze zetknięcie z fotografią wnętrz. Zostałem poproszony przez znajomych z dużych hoteli więc do sprawy podszedłem z dużą powagą. W kwestiach technicznych to używałem dwóch lamp typu Speedlite ustawionych na statywach z parasolkami plus dwa flesze studyjne, jakieś kiepskie chinole, których często używałem na samych pilotach. Do tego używałem jeszcze takich filtrów/folii ocieplających temperaturę światła błysku. Obiektyw - nic nadzwyczajnego Sigma 10-20/3,5, aparat na statywie raczej na długich czasach aby uchwycić istniejące oświetlenie wnętrza. Całość to było eksperymentowanie z oświetleniem ale bardzo się przykładałem do każdego kadru. Nawet godzinę ustawiałem jeden kadr. W drugim i trzecim zdjęciu jest trochę postprodukcji i to może być zarzut ale modelki nie były profesjonalne, nie miałem też żadnej stylistki czy wizażystki. Na drugim zdjęciu miałem tego typu problem, że na kolanie modelki wychodziło mi lekkie przekrwienie skóry i nie mogłem tego światłem nijak zniwelować więc w końcu usunąłem to w kompie. Co do tych obciętych nóg na trzecim zdjęciu to już się spotkałem z tym zarzutem. Mi w sumie nie bardzo przeszkadza, ale rzeczywiście mogłem to trochę inaczej skadrować. Wyszły obcięte nogi i trochę dużo góry. Dziękuję wam za miłe słowa i za te z uwagami.
Odpowiedz
#6
Ooo to nawet 6mm było w zapasie
___

Eos 5; 5Dmk2; 100D; 400D+; 10-18stm; 35/2; 50/1.8; 85/1.8; 135L; 24-70L; 70-200/2.8L; 580EX2
pozdrawiam Szymon
Odpowiedz
#7
No i nie ma co więcej pisać dobre zdjęcia , i tylko uwaga raagoona .
A jeszcze dodam że pierwszy kadr jest
Blaski  i  Odblaski

Odpowiedz
#8
Też sobie myślę, że pierwsze jakoś tak najlepiej wyszło, mimo że bez modelek.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Menu