Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[tsergairl] - pstryku pstryku - czyli HERBATKA U DZIADKA :-)
#11
pomimo wszystko , dzieki za wypowiedz :-)
Już więcej nie postuje !!!
Odpowiedz
#12
Masz naprawdę ładny album rodzinny ;-) Ale przez to mieszanie niestety niewiele więcej ...
Ale co by nie było, żem krytykant ...
IMHO zdjęcie coby nie było jeno ad album rodzinny powinno posługiwać się językiem uniwersalnym albo przez ułożenie w jakoś konkretny cykl powinno się samo na ów język tłumaczyć :-)
1. Bardziej jest jak fragment reportażu :-) kadr podkreśla fakt, że małżonka jest w kuchni tylko nie wiadomo dlaczego jest to podkreślone ani dlaczego jest zamyślona. Za mało skupia na modelce na dobry portret i za mało mówi jak na repo :-)
2. Jako rodzinne super ale dla postronnego obserwatora sytuacja studyjna + intymność = fałsz i uniwersalność przekazu diabli wzięli :-)
5,7-9. Zdjęcia nie przybliżają nam człowieka, jeno pokazują osobę x w stanie emocji y które niewiele nam mówią a nie usprawiedliwiają swojego istnienia samymi wartościami estetycznymi ;-) 7 jest świetnym przykładem jako \"Kobieta z doklejonym dzieckiem\", tyle wiem z tego zdjęcia..

To teraz proponuje dla odmiany (i to jest najtrudniejsze) postarać się o większy obiektywizm nie myśl rodzina, myśl ludzie i staraj się przekazać w zdjęciu coś o \"ludziu\" coś o emocji coś co dla Ciebie może jest oczywiste i automatyczne ale dla postronnego obserwatora nie.

Dopóki nie zamienisz schematu z: Na zdjęciu moja żona która jest dla przykładu romantyczką
Na: Ta romantyczka na zdjęciu to moja żona ;-) zdjęcia nie będą uniwersalne

Uff...
Mam nadzieję że Cie nie zniechęciłem ;-)
Odpowiedz
#13
Cytat:Uff...
Mam nadzieję że Cie nie zniechęciłem ;-)


aaaa w cholere w takim razie z tym wszystkim , ide sprzedac aparat ;-) ;-)

tak powaznie , wielkie dzieki za napisanie wreszcie jakis konkretow, tak zgadzam sie ze jestem na poziomie albumowek, coz zrobic, o tym ze fotografia \"ludzia\" jest fotografia ciężka, przekonuje sie od niedawna, i cholera latwiej to wszystko sie wydaje jak sie czyta ksiazki o tym, a inaczej realizuje, niby nic ustawic pare lamp wg schematow i wista wio, mysle ze moim problemem jest zbyt ścisłe obsewowanie świata, jak wiadomo jestem chemikiem, a chemia to to chemia + fizyka + matemateka = prostota schematyczna, jak widac brak mi tego artystycznego patrzenia na swiat, co tez staram sie wyrabiac, wspaniale jest uslyszec, zdanie znawcy, tylko to zazwyczaj jest zawsze popsute tym ze jak zrobie kumus zdjecie (nie z rodziny), potem drukuje to zdjecie (wiadomo ze tez nie na najlepszym sprzecie) i dalej oddaje to zdjecie osobie, ktora chciala je miec, slysze zachwyt, ze ach , och i uch , jakie piekne cudowne i ostre, mysle ze to wlasnie zabia takie atrystyczne myslenie, wlasciwie zabijają je opinie osob , ktore cale zycie pstrykaly z małpek swoje pobyty na wakacjach,

jak sobie z tym radzic, oto jest pytanie,

z innej strony patrzac, spotkalem sie juz ze standardowym zapytaniem osoby sfotografowanej: \" A dlaczego tlo jest takie rozmazane\", zreszta jak juz wyczytalem po innych forach, czesto pada takie pytanie - heh ponoc najwiecej podczas zdjec slubnych,

no wlasnie i teraz czy nastawiac sie na poprawnosc czysto techniczno - schematyczna, czyli jednak robic zdjecia (oczywiscie mowa caly czas o zdjeciach ludziów) take aby przyslowiowemu Kowalskiemu sie podobaly, czyli nastawic sie na zwykly albumowy konsumpcjonizm i potem zatracic swoja dusze z ewentualnych zyskow sesji zrobionej dla \"cioci jadzi z jej 50 urodzin\" czy jednak olac i szukac artyzmu ?

sorka ze tak jakos filozofuje, ale mniejakos takos naszlo :-)

inna sprawa, ze tutejsi odbiorcy (wiadomka o jakiej nacji mowie ) to totalnie prosci ludzie (nie bede ujmowal inaczej, abynie wywolac skandalu politycznego ), charakter irlandczykow jest bardzo ciezki do zglebienia, mieszkam tu juz łaaadnych par lat, a i tak czasami ich postepowania oraz sposobu postrzegania swiata nie rozumiem,

dla przykladu

studio w irl , gosciu sie reklamuje ,ludzie robia sobie u niego zdjecia, te zdjecia to wlasnie takie albumówy, co gorsze TOTALNIE nic soba nie przedstawiajace, za trzy studyjne zdjecia (wlasnie takie ) koles kasuje 750 jurków, fotograf zadowolony , klienci zadowoleni ino zdjeica sama spieprzja do szuflady bo nie chca sie pokazywac,

oczywiscie , nie jest to tez utarty schemat, bo sa i zdjecia poporstu piekne z dusza artysytczna ale jest tego naprawde nie wiele

ja pol swojego zycia focilem zwierzaczki, robaczki i roslinki, do tego nie majac aparatu przez duze A, a ile zdjec nie zostlao wywolanych ??? klisze do dzisiaj leza i nawet nie mam jak ich wywolac, bo juz u nas nawet labo do tego nie ma :-(
jednak przyroda jest o wiele latwiejsza do sfotografowania, biegnacy piesek ktory wlasnie zrobil kupke i siusiu, jego zadowolona morda jest czasami o wiele bardziej atrakcyjniejsza niz ladny portret czlowieka :-),

oborbka to juz inna beczka, ktorej tez sie ucze, ale wiecie jak to jest, zawsze powtarzam ze jedymym urzadzeniem z guzikami na ktorym sie najlepiej znam jest moja wlasna piżdzama :-) ,

nie pozostaje mi nic innego jak jak czytac, pstrykac i sluchac opinii, bąðź co bądź młodziezy, ale bardziej doswiadczonej ode mnie, jestem tylko wdzieczny ze sa jeszcze tacy młodzi ludzie (jak Ty / Wy na tym forum) ktorzy chca sie swoja wiedza podzielic :-) ,

jeszcze raz dziekuje za wypowiedz, a nauki przyjmuje do siebie i w zaden sposob juz ich z glowy nie wyrzucam :-)


ooo teraz piszac nasunelo mi sie jeszcze jedno pytanie, czy podczs nauki wlasnie takiej fotografii portretowej latwiej jest wydobyc z czlowieka jego cechy itp, gdy przed obiektywem stoi profesjonlna - zawodowa modelka , czy jednak cwiczyc na zwyklym szarym czlwieku, ktorego pierwsza reakcja na pytanie: A moze bym ci pare zdjec zrobil, jest: ale ja sie nie nadaje, ja nie lubie swoich zdjec etc.

POzdrawiam

Dziadek
Już więcej nie postuje !!!
Odpowiedz
#14
Cytat:aaaa w cholere w takim razie z tym wszystkim , ide sprzedac aparat ;-) ;-)
Heh to ja sie piszę na 24-70 :-)

Cytat:no wlasnie i teraz czy nastawiac sie na poprawnosc czysto techniczno - schematyczna, czyli jednak robic zdjecia (oczywiscie mowa caly czas o zdjeciach ludziów) take aby przyslowiowemu Kowalskiemu sie podobaly, czyli nastawic sie na zwykly albumowy konsumpcjonizm i potem zatracic swoja dusze z ewentualnych zyskow sesji zrobionej dla \\"cioci jadzi z jej 50 urodzin\\" czy jednak olac i szukac artyzmu ?
No Taki \"stary\" a głupi :-)
Utrzymujesz się z chemii więc masz tą przewagę, że możesz robić tylko to co naprawdę sprawia Ci przyjemność w kwestiach fotograficznych!
Cytat:inna sprawa, ze tutejsi odbiorcy (wiadomka o jakiej nacji mowie ) to totalnie prosci ludzie (nie bede ujmowal inaczej, abynie wywolac skandalu politycznego ), charakter irlandczykow jest bardzo ciezki do zglebienia, mieszkam tu juz łaaadnych par lat, a i tak czasami ich postepowania oraz sposobu postrzegania swiata nie rozumiem,

dla przykladu

studio w irl , gosciu sie reklamuje ,ludzie robia sobie u niego zdjecia, te zdjecia to wlasnie takie albumówy, co gorsze TOTALNIE nic soba nie przedstawiajace, za trzy studyjne zdjecia (wlasnie takie ) koles kasuje 750 jurków, fotograf zadowolony , klienci zadowoleni ino zdjeica sama spieprzja do szuflady bo nie chca sie pokazywac,

oczywiscie , nie jest to tez utarty schemat, bo sa i zdjecia poporstu piekne z dusza artysytczna ale jest tego naprawde nie wiele
Zapewniam Cię, że nie trzeba do takich obserwacji wyjeżdżać z polski ;-)
Cytat:ooo teraz piszac nasunelo mi sie jeszcze jedno pytanie, czy podczs nauki wlasnie takiej fotografii portretowej latwiej jest wydobyc z czlowieka jego cechy itp, gdy przed obiektywem stoi profesjonlna - zawodowa modelka , czy jednak cwiczyc na zwyklym szarym czlwieku, ktorego pierwsza reakcja na pytanie: A moze bym ci pare zdjec zrobil, jest: ale ja sie nie nadaje, ja nie lubie swoich zdjec etc.
To kwestia człowieka i Twoich umiejętności pracy z ludźmi, cierpliwości etc...
Co prawda nie mam doświadczenia większego z modelkami pro, ale z mojego doświadczenia z aktorami mogę powiedzieć, że jest łatwiej i trudniej zarazem ;-)
Na początek na pewno łatwiej jest z kimś świadomym własnego ciała, model ustawia się niejako sam Ty musisz dbać tylko o kadr i technikalia.
Później też jest w sumie łatwiej nawet jak masz cały kadr zaplanowany łatwiej modela do tego kadru ustawić dopasować i sam/sama dba o szczegóły (świadomość ciała jest nie do przecenienia!)
Natomiast \"duszę\" IMHO łatwiej wydobyć z amatora nie potrafi grać, pozować łatwiej z niego wychodzi on sam :-) Tylko potem ciężej o zgodę na publikacje, ale to już inna sprawa...
Odpowiedz
#15
jeszcze jedna kwestia ktora mnie meczy, a jest ogolnie widoczna na wszystkich fora itp, jak to jest szczegolnie w srodowisku fotografów (tym bardziej zawdowych)

na forum swoja fotke dorzuca Mr. Kelby, wszyscy go znaja, cytuja i papuguja :-) , ale wrzuca fotke specjalnie spieprzoną , nic super zle wykadrowana, z marnym efektem glamur po czym prosi o opinie, wszyscy pieja z zachwytu, jak to pieknie zrobione zdjecie , wreszcie cos innego, wspaniale zlamane wszelkie reguly itd i tp , wazelina wycieka w monitora, na rownorzednym forum wszyca fotke jakis kowalski identyczny kadr jak pana Kelbiego, nawet modleka ladniejsza i wypichcone w peesie na cacy, w stopcema napisane ze jest wlasciielem \"haselbata\" jakie opinie on slyszy, nagle to zdjecie jest nagorszego sortu albumowka generalnie po kolesieu pojechano ze sie w domu poplakal,
czy nie jest to tak delikatnie w tym \"biznesie\" ze nawisko jednak troszeczke \"wyciaga\" ponad stan ??
wlasnie tu przeze mnie przemawia to co pisalem wcesnie zbyt scisla obserwacja swiata, bo przeciez wiadomo, ze jak sie np pojawi skoczek naraciarski ktory przeskoczy wszystkich to nie ma sily musz mu dac zloty medal, popatrzy teraz na turnieje tanca towarzyskiego nigdy nsie nie zdarzylo, pierwszy raz startujaca para zdobyla jedno z czolowyh miejsc, nawet gdyby byli najpoprwaniejsi technicznie to nie moga zajac 1 miejsca, bo ich nikt nie zna, czy nie jest podobnie w fotografii?

nie pisze tego bo sie domagam lepszych opini, broc cie panie boze, uwazam ze slodzneie nie ma sensu i tylko czlowieka rozpuszcza i wprwadza na zly tor,

ale mnie dzisiaj naszlo ,
dobra, ide zmieniac kuchnie w pseudo studio, i cwiczyc siatlo i pstryki

pozdrowiska
Już więcej nie postuje !!!
Odpowiedz
#16
Hmm no to teraz wraziłeś kija w mrowisko, i co mrówki oblezą biedną Telimenę a Ty do kuchni pójdziesz pstryki ćwiczyć, że niby nic :-)
Ale generalnie ten mechanizm niestety jest prosty do bólu i stary jak świat :-) Coby temat troszkę odpersonalizować zamiast Mr. Kelby\'ego weźmy Pabla Picasso.
Pokaż przeciętnemu internetowemu znaffcy jego obraz bez dopisku Picasso i wyobraź sobie reakcje :-) Albo jeszcze inaczej ilu z tych którzy powiedzą że Picasso wielkim artystą był zawiesiło by sobie reprodukcję jego obrazów w domu. Ludzie z reguły nie mają odpowiednich predyspozycji, wiedzy, obycia coby być krytykami sztuki (albo gusta są rożne jak wolisz bardziej politycznie poprawne wyjaśnienie) więc automatycznie (to ważne, że często nie świadome) posiłkują się nazwiskami przy własnej ocenie.
Temat jest generalnie skomplikowany (jedynie schemat jest dość prosty) :-) Z fotografią jest jeszcze gorzej bo raz, że teoretycznie każdy może zostać \"fotografem\" dwa każdy jest karmiony marketingową papką w stylu \"po zakupie kompaktowej lustrzanki cyfrowej firmy Sony jesteś jak Martyna Wojciechowska która jeszcze nie pojechała do Afryki\" więc dlaczego każdy kto ma troszkę wiedzy technicznej nie jest jak Annie Leibovitz? ano zapewne dlatego, że nie ma takich warunków. Ale jak by miał te modeliki modeli sprzęt to byłby taki sam :-) Ewentualnie zrobił by lepsze ale nie zajmuje się przecież fotografią zawodowo i tak dalej i tak dalej
Zresztą była w pewnym sensie już o tym mowa z fajną ilustracją http://canoniarze.pl/forum/fotografia-ja....html#3128
Nie będę się rozpisywał bo to właściwie temat na doktorat z psychologii społecznej a nie wpis na forum Oczko
Odpowiedz
#17
no tak , ja to wszystko rozumiem, tylko szkoda ze taki krytyk jeden z drugim (i zarowno krytyk sztuki, który z tego zyje, jak i forumowy mądrala) sa tak malo obiektywni, widzac nazwisko zmieniaja sposob patrzenia na dzieło (juz obojętnie czy to foto, rzezba co innego), nie moge pojac jednego, tzw zatracenia sie w danym kierunku, inaczej, de gistibus ... podobaja mi sie jako krytykowi czarnobiale zdjecia na ktorych wszystko jest zamazane i dlatego nie patrzac na autora opisuje: to jest ladne a to nie, ja mam np takie zatacenie w moim fachu , nie patrze czy czy plyn do mysia naczyn jest z firmy kowlaskiego ktorego nie stac na reklame czy z wielkiej korporacji ktora w namiocie ma ma poustwiane taleze i se robia kropki na tluszczu, biore i kupuje ten ktory w moim odczuciu jest poprostu lepszy :-)


dobra bo se ufilozofujemy, a czas ucieka, i robic pstryk pstryk :-)



hahaha, ale nie wytrzymam jeszcze cos takiego napisze:
jestem ciekawy czy w swiecie fotografii tzw siła rekomendacji ma racje bytu, tzn, dajmy na to, ze jest sobie jakis taki Ziutek nikomu nie znany, zrobil ze 4 zdjecia, gnioty na maxa i jest przyjacielem wielokrotnie nagradzanego mistrza fotografii, ów mistrz zaczya we wszystkich srodowiskach opisywac jaki to Ziutek jest wspanialym fotografem, to czy ów srodowiska sztucznie go wyniosa na piedestaly :-)
Już więcej nie postuje !!!
Odpowiedz
#18
a dorzuce cos tu, abysie mogli sie pastwić nad biednym dziadkiem :-) :

12)
[Obrazek: img2702.jpg]

13)
[Obrazek: img2392w.jpg]

14)
nie pamietam czy to czasem gdzies nie było
[Obrazek: img7259d.jpg]

15)
[Obrazek: img7271k.jpg]

16) i skoro taki wczesny poranek, to PORANNA GIMNASTYKA :-)
[Obrazek: img7332.jpg]

T
Już więcej nie postuje !!!
Odpowiedz
#19
13 i 16 bardzo fajne, w 16 widzę może troszkę szerszy kadr.
Odpowiedz
#20
nooo tak, widze ze wszyscy już \"łape położyli\" na forumowym dziadku, oprocz poczciwego Dreamara, ktory zazwyczal mnie wyzywał ze nie chwyta, a tu prosze jakie zdanie , za co pieknie dziekuje,
reszta olała dziadka :-)

T.
Już więcej nie postuje !!!
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [tsergaIRL] W buciorach przez Irlandie tsergairl 23 3,272 23-02-2017, 09:33:31
Ostatni post: jurek
  [raagoon] www.ozeszty-alle-tu-drogo.pl czyli niecodziennik u Raagoona ;-) raagoon 124 21,012 13-02-2017, 14:26:45
Ostatni post: raagoon
  [grooby] początki czyli zaczynamy przygodę grooby 12 6,024 22-11-2014, 18:27:33
Ostatni post: elviskajot
  [Wikaa] Amatorskie głupotki - czyli wszystko i nic :D Wikaa 51 7,444 16-10-2012, 13:49:10
Ostatni post: Wikaa
  [seavolve] - "Per aspera ad astra" - czyli najpierw musi boleć :) seavolve 13 2,845 09-10-2012, 15:01:34
Ostatni post: jurek
  [mati113]Deszcz przez szybę... Czyli foty o niczym mati113 12 3,678 24-07-2012, 18:06:39
Ostatni post: mati113
  [fray2] Foto(nowela), czyli czas zacząc wlasnego tasiemca... fray2 161 20,360 04-07-2012, 17:52:12
Ostatni post: jurek
  [nataszka_wroc] Proszę o ocenę zdjęć:) dziekuę :-) - czyli mój TF nataszka_wroc 5 1,708 22-03-2012, 14:45:58
Ostatni post: vangraff

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości
Menu