Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czym dla nas jest fotografia?
#31
to najlepsze wytlumaczenie jakie dotychczas czytalem, doslownie najlepsze, ale jednoczesnie daje nie jednemu do myslenia cos w rodzaju: Pstrykaj se pstrykaj i tak nic nie osiagniesz :-), inny odbiorca moze tez wydedukowac odpowiedz dla siebie: \"Co wy chcecie, ja robie zdjecia i mi sie podobaja, a jak wam sie nie podoba to spadówa.\" No coz , tak to jest z tą calą sztuka, ze powiedzenie:\"
De gustibus no est disputante\"
jest na piewszym miejscu, tylko szkoda ze niektorzy nam narzucaja co powinnismy lubic, jak ow przykladowy rowerek, wg mnie do doopy to zdjecie i tyle ;-) , no ale ktos, kiedys, gdzies zadecydowal, ze to luta fota i trza dac nagrode :-), ja juz za stary jestem, pewnie na to aby marzyc o Pulitzerach ect. hahahaha, wiec dla mnie fotografia to wspaniala rozrywka, to mozliwosc uchwycenia nie jednej ulotnej chwili zycia, a biorac pod uwage mnogosc osprzetu jaka jest produkowana do tego typu rozrywki, to takze mozliwosc \"posiadania\" zawsze jakiegos nowego bajeru (wiem wiem ,onanizm sprzetowy w czystej postaci ale juz nic nie poradze ze jestem swego rodzaju \"gadzeciazem\" :-) )

T
Już więcej nie postuje !!!
Odpowiedz
#32
I tak trzymaj lubisz gadżety i dobry sprzęt to Twoja i tylko Twoja sprawa, kto bogatemu zabroni :evil: a zdjęcia rób takie, jakie lubisz i Ci się podobają, no gorzej, jeśli zdjęcia mają być na wystawę, jeśli nie to jesteś wolnym człowiekiem i rób to, co Ci się podoba.
Tylko nie przesądź z tą wolnością Oczko
"Jestem nędzarzem, posiadam tylko marzenia. Rozsiałem je u twych stóp. Stąpaj lekko, gdyż stąpasz po moich marzeniach.”
Odpowiedz
#33
Tserga to bardzo złożony problem, i przytoczone tu wyjaśnienie jest IMHO najmniej ważną częścią całości, ale najbardziej chyba zrozumiałą dla laika ;-)
To troszkę jak tłumaczenie zagadnień fizyki kwantowej komuś z wiedzą ścisłą na poziomie liceum :-)
Odpowiedz
#34
nie no , ja zdaje sobie sprawe z tego, zem artystyczny laik, i przyjmuje to smialo na klate, tak sobie tylko mysle ze skoro juz sie zainteresowalem tematem szeroko pojetej fotografii , to dlaczego by nie zglebiac wiedzy nie tylko w technice (zarowno sprzetu jak i samej technice robienia zdjec) ale i takze historii etc.
to ze ocenny zdjec nie sa do konca obiektywne to sobie wpsaniale zdaje z tego sprawe, kto na szcycie ten rzadzi :-)

co do samego tlumaczenia, podejrzewam ze wytlumaczenie tu niejedenj osobie zagadnienia w stylu:
Kompleksacyjna chromatografia gazowa dla polipeptydow cyklosporynowych, tez by mi zajela multum czasu i pewnie nie bylbym w stanie do konca wytlumaczyc :-)

dzieki za wymiane zdan w tym temacie :-)

Strzala

T
Już więcej nie postuje !!!
Odpowiedz
#35
Dla mnie fotografia jest sposobem na uwiecznienie chwili, zatrzymanie czasu, udokumentowanie jakiegoś zdarzenia, jakiegoś ważnego momentu w życiu, utrwaleniu czegoś pięknego, wspaniałego, ale również i nieraz dramatycznego, groźnego........Jest po czasie do czego wracać, powspominać, pooglądać......Dlatego na równi cenię sobie fotografię reportażową, jak i fotografię artystyczną, ponieważ fotografia musi ukazywać to coś, co zaciekawi i zainteresuje potencjalnego odbiorcę. Co do oceniania zdjęć, nie będę się wypowiadał, jestem tylko amatorem, ale duuużo racji ma tsergairl, niemniej jednak według mnie sedno ujął kain.
Odpowiedz
#36
Jeśli chodzi o ocenę zdjęć to czy są obiektywne czy też nie zależy od osoby oceniającej jedni dostrzegają jakiś artyzm inni widzą tylko sprawy techniczne.
Ocenę zdjęć można poddać krytyce podobnie jak obrazy to kwestia gustu i wrażliwości jednym podoba się Picasso a drugim Rubens są i tacy, którym nic się nie podoba, ale to malkontenci, których oceny są małostkowe i nie można traktować poważnie. Moim zdaniem ocenia obrazu pod względem ramy czy techniki jest błędna i zła jedno jest niepokojące, że spora część tzw. krytykantów ( nie mylić z krytykami) wciąga innych w swój tok myślenia i zaczyna się lawina podobnych wypowiedzi powód brak własnego zdania i silna chęć zaistnienia, brak wiedzy lub odwagi przed wypowiedzią mało popularną, no cóż na temat gustów się nie dyskutuje.
Pozdrawiam,
M
"Jestem nędzarzem, posiadam tylko marzenia. Rozsiałem je u twych stóp. Stąpaj lekko, gdyż stąpasz po moich marzeniach.”
Odpowiedz
#37
Cytat:(...)Moim zdaniem ocenia obrazu pod względem ramy czy techniki jest błędna i zła jedno jest niepokojące, że spora część tzw. krytykantów ( nie mylić z krytykami) wciąga innych w swój tok myślenia i zaczyna się lawina podobnych wypowiedzi powód brak własnego zdania i silna chęć zaistnienia, brak wiedzy lub odwagi przed wypowiedzią mało popularną, no cóż na temat gustów się nie dyskutuje.
Pozdrawiam,
M

Czasami to jedyna płaszczyzna na której można się porozumieć i dokonać gradacji swoich prac. O ile wytyczne techniczne i poradniki jasno i klarownie definiują to, jak zdjęcie powinno wyglądać, żeby było ciekawe o tyle gusty i upodobania ciężko wartościować i opiniować tylko w oparciu o nie. Dobrze sklecić te dwie rzeczy razem i połączyć jakimś sprytnym kompromisem. Wydaje mi się, że o wartości samego dzieła decyduje liczba głosów: podoba mi się,
a dopiero potem można pochylić się nad szczegółami takimi jak: technika, kompozycja, kadra, światło etc.. Fajnie też, jeśli krytyk precyzyjnie - a nie \'po łebkach\'- wskazuje ułomności pracy (dzięki czemu istnieje szansa, na doskonalenie warsztatu) no i dobrze, jeśli posiada jakieś kompetencje. Niestety za ocenianie zabierają się ludzie, którym się wydaje..
Odpowiedz
#38
Wiele godzin spędzonych z chemikaliami w ciemni przy seksownym oświetleniu. Gdy była jedna łazienka i gdy zasiadałeś przed powiększalnikiem by wyczarować swoje marzenia, odpręzyć i by uciec od rzecywistości... Wtedy pukanie i Tatoooooo!!!!! ja chcę siku :ohmy: Dziś czar pryska po sekundzie możesz zobaczyć co jest nie tak , i pstryk,pstryk,pstry poprawka i gotowe. \"\"Młotek\" ustawiasz na TTL i nie trzeba porzeliczac... o kurcze a jaką liczbę przewodnią ma ta lampka??? Pamiętam moją pierwszą SMIENA 8 (szczyt techniki vs. DRUCH)(nawiasem mówiąc teraz też mam plastikowy aparacik Canon 60D) pierwsza klisza FOTON 18DIN wypad z lachonem do Zakopca w zimie i............. f/4. Po wywołaniu wszystko za mgłą- nieostre, mleko- szok co jest grane??? Dziś włączysz kompa, szklaneczka whisky, kawusia, włączasz Ps-a, nie musisz rąk taplać w zimnych chemikaliach. Było warto żyć dla tych chwil i nadal jest warto,choć twoja połowa suszy ci cigłowe że godzinami spędzasz czas przed monitorem, lub znowy dokupiłeś coś do swego systemu. Ja uważam że należy dbać o to co kochasz- żonie kup kolejny pierścionek o sobie kolejne szkiełko i będzie wilk syty i owca cała. Gdy żona każe ci wybierać między małżenśtwem a okazyjnym kupnem dobrego szkła do twojego Canona to nie wachaj się. Pewien znany fotogra powiedział \" żonę można zmienić, a okazyjna cena dobrego szkła zdarza się tylko raz w życiu\"
Ucz swoje dzieci fotografii. Będziesz pewny że one nigdy nie będą mieć dość pieniędzy by kupić narkotyki Uśmiech
Odpowiedz
#39
Też moim pierwszym aparatem była Smiena.... I też siedziałem w ciemni najpierw nad zdjęciami czarno-białymi a potem kolorem... Ciekawe czasy były....
Ale wolę obecne, wolę zdjęcie widzieć od razu po zrobieniu, i wolę komputer zamiast ciemni :laugh:
Odpowiedz
#40
Przedtem potrzebna była wiedza i technika pod powiększalnikiem oraz znajomość chemii , a dziś znajomość programów i wykorzystanie ich, tak więc nie wiem czy teraz wiedza nie jest bardziej potrzebna niż przedtem. Mimo paro-letniemu moczeniu rąk w kuwetach z chemią, praca teraz jest na pewno przyjemniejsza. Nie ważna pora dnia i miejsce pracy można się bawić obróbką zdjęć nawet w kawiarni.Do tego aparaty cyfrowe, efekty widać od razu można powtórzyć zdjęcie, możliwości pracy są ogromne Uśmiech
                                          Światłość
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Praca Dyplomowa - Fotografia Sebek 14 5,498 09-03-2014, 21:18:47
Ostatni post: drsemen

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Menu