Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
szkiełka na ślubniaki
#1
Od czasu do czasu nachodzi mnie chęć strzelenia jakiegoś ślubniaka co by choć troszkę sprzęt zarobił na siebie. Zdarzało mi się już focić śluby ale nigdy komercyjnie. Puszkowo (5dmII i 40d) jestem całkiem przyzwoicie wyposażony ale brakuje mi słoików poniżej 70mm. W posiadaniu 85/1.8 70-200/4 co spokojnie wystarczy mi na plenerek i ciasne ujecie w kościele. Brakuje szerokości i klasycznych ogniskowych 35-50mmm. Mój dylemat to inwestycja w 35L czy 24-70/2.8 Skłaniałbym się ku 35L i uzupełnieniu całości czymś szerokim (17-40/f4, 20/2.8,samyang 14) i 50/1.4
Moje pytanko kieruję do praktyków w temacie ślubniaków. Czy realne jest zrobienie reportażu ślubnego bazując jedynie na stalkach - czy żonglerka szkiełkami nie będzie zbyt upierdliwa. Czy reportaż wykonany 35L, 85/1.8 i 70-200/4 pozbawiony szerokich ogólnych ujęć krótką ogniskową to coś co można zaproponować klientowi? Mam pewne obiekcje, że całość nie będzie wystarczająco urozmaicona jak zabraknie tych kilku fotek robionych szerokim kątem. Czy odważyć się na 2-3 śluby tak wykonane a potem dokupić brakującą szklarnię?
Odpowiedz
#2
Odradzam stałki. Nie zdążysz ich przekładać nawet używając 2 korpusów. Poza tym taka żonglerka obiektywami wiadomo czym może się skończyć, a szkło nie lubi kościelnej posadzki. Najlepiej do jednego zapiąć właśnie 70-200 (2.8 zdecydowanie bardziej się nadaje), do drugiego (wskazane tu FF) jakiegoś szerokiego zooma typu 16-35 lub 17-40. Staraj się trzymać systemowej stajni. Mniej niespodzianek i problemów. Zarobkowo robiony ślub to nie imieniny u cioci przecież.
Odpowiedz
#3
70-200/4 ani myślę użyć w kościele i za ciemny i stabilizacji bez Uśmiech
funduszy na razie mi stanie jedynie na 24-70 lub 35L a o reszcie muszę pomyśleć później
(wyprzedałem wszytko pod APS-C i bieda ze słoikami)
Na kościół chce mieć 35L i 85/1.8 i (tu brakuje szerokiego szkiełka)
Na reportaż to samo - może czasem 70-200 da się przypiąć
Na plenerek 70-200 już częściej będzie wykorzystywany

o 24-70 krążą opinie że strasznie nierówny i trudno kupić dobry egzemplarz stąd moje opory w stosunku do niego. Kumpel robiąc ślubniaki D700 większość ujęć wykonuje stalką 35/2.0 a wyniki jego pracy są bardzo dobre. 35L nikt nie wazy się krytykować - a obrazek nawet na 1.4 jest bardzo ostry. Do tego mimo posiadania 580EXII chciałbym uniknąć błyskania tak często jak tylko się da.
Odpowiedz
#4
A ja będę bronił 24-70, jest genialny, albo po prostu ja trafiłem na dobry egzemplarz. Moje 24-70 było kupowane w e-oko.

Co do ślubu, jeden już walnąłem, zbieram się na drugi. Pod 5D mam podpięte 24-70L, a pod 50D 70-200 2.8 IS II
Odpowiedz
#5
Są fotografowie, którzy powiedzą ci - tylko stałki. I pewnie maja rację, ponoć jakość z nich jest powalająca. Piszę \"ponoć\", bo oprócz Tamrona 180 Macro, żadnej stałki nie miałem i nie mam. Zoom to wygoda. Odpada żąglowanie obiektywami.
Na 5D brałbym C16-35L. Czasem są naprawdę bardzo ciasne wnętrza. Ostatnio zdarzyło mi się pół ślubu w maluteńkiej kaplicy robić C10-22. Inaczej nie było możliwości objąć całych postaci. C24-70 tylko zbliżenia. Aparat C40D i C30D. Obydwa na szyi, jeden miał podpięte 24-70, drugi 10-22.
A błogosławieństwo w malutkich blokowych mieszkankach 3x4 metry? 24 na cropie w takich sytuacjach nie daje rady.
Jeśli 70-200 to tylko 2,8. Mam Tamrona i nie narzekam.
Nie zajmuje się fotografią ślubną, ot jeden ślub rocznie dla znajomych, ale widzę co bym chciał, i co mi przeszkadza.
Odpowiedz
#6
Cytat:A ja będę bronił 24-70, jest genialny, albo po prostu ja trafiłem na dobry egzemplarz. Moje 24-70 było kupowane w e-oko.


za kolega Dreamerem - 24-70 to szklo ktore ciezko odpiąć od body, i jakos nie wierze w to ze ciezko trafic w egzemplarz, poszedlem do sklepu, kupilem i gra jak szwajcarski zegarek, teraz zbieranina za tokine 116 , z tresta tez za porada kolego D

:-)
Już więcej nie postuje !!!
Odpowiedz
#7
Dziadku przemyśl tą tokinkę, jest genialna to fakt, ale nie zamierzasz się w przyszłości przesiąść na FF? Bo tam będzie ona używalna tylko na 16mm
Odpowiedz
#8
Kurde, na to 24-70 to jakaś moda chyba Uśmiech W poprzednim wątku napisałem że mam 24-70, nie mam 24-70 tylko 24-105 Uśmiech
Odpowiedz
#9
Nie moda, ale system canona nie oferuje w tym momencie nic lepszego od 24-70 L, a ja nie mam zamiaru się pchać w niesystemowe szkła.
Odpowiedz
#10
Cytat:Dziadku przemyśl tą tokinkę, jest genialna to fakt, ale nie zamierzasz się w przyszłości przesiąść na FF? Bo tam będzie ona używalna tylko na 16mm

wiesz co ta tokina byla juz tyle razy przemyslana, ze ja ją wezme, do pelnej klatki mi jeszcze daleko , juz nawet o kase nie chodzi ale o umiejetnosci, poza tym napewno 50d zostanie w rodzinie :-) , chociaz jak wspominalem mojej lubej, ze w przyszlosci opchniemy 500d i wezmiemy FF a 50 zostanie to nie byla zbyt zadowolona, bo jej ta 500 najlepiej w rekach lezy, zabawa kolkami w 50 jej sie nie podoba (moze przez to ze jest leworeczna i cos tu jej nie gra, wiec podejrzewam ze w pryszlosci czeka mnie niezla dyskusja co do sprzedazy jednej puszki, ALBO zostanie i 500, i 50 a te FF sie dokupi :-)
Już więcej nie postuje !!!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Menu